Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Restaurant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Restaurant. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 maja 2015

Wentzl - Hotel i Restauracja z historią


Przechadzając się po Rynku Głównym w Krakowie, warto zwrócić uwagę na Kamienicę, w której mieści się Hotel i restauracja Wentzl.  Kamienica, która swoją historią sięga kilka wieków wstecz przykuwa szczególnie uwagę przechodniów. Wnętrza przywołują wspomnienia przedwojennej restauracji pełnej ciemnego drewna, bażantów z przepięknymi kolorowymi piórami.
 

środa, 6 maja 2015

Farina Kraków - Uczta Smaków


To tutaj dania poddawane są pełnej temperamentu i pasji interpretacji kulinarnej, dzięki której nabierają niepowtarzalnego charakteru i łączą się w oryginalne kompozycje, jakich jeszcze nigdzie nie miałam okazji próbować.

poniedziałek, 17 marca 2014

Na piątym piętrze...


Podczas naszej kilkudniowej obecności w stolicy, nie aż tak wysoko, bo jedynie na piątym piętrze Domu Handlowego VITKAC w budynku Wolf Bracka znalazłyśmy chwilę relaksu  w Restauracji Concept 13. Piąte piętro w zupełności wystarczyło, aby dzięki przeszklonemu wnętrzu ujrzeć panoramę miasta i na chwilę zapomnieć o rzeczywistości i czekających nas obowiązkach.

Przy pysznej kawie z przyjemnością podziwiałyśmy nowoczesny, trochę surowy wystrój miejsca, pełnego dobrego smaku i oryginalnych detali. A menu, naszym zdaniem, zadowoli nawet tych wybredniejszych klientów. Bracka 9 – czysta przyjemność, będziemy częściej ;)


 by Basia

poniedziałek, 3 marca 2014

Cofradia de Pescadores de Morro Jable


 / Place: Spain, Fuerteventura, Morro Jable / Restaurant:  Cofradia de Pescadores de Morro Jable /


Skromna restauracja Cofradia de Pescadores  prowadzona przez  związek  rybaków  znajduje się na terenie portu w  Morro de Jable. To idealne miejsce dla lubiących widoki portowe, co prawda nie przypominają one marin Lazurowego Wybrzeża, ale są urokliwe na swój sposób.

piątek, 27 września 2013

Per Mare - Marine Hotel *****


Kulinarne wojaże to coś, co tygryski lubią najbardziej:) Lubię i ja! A w Kołobrzegu pokus nie brak. O ile kucharką wyśmienitą nie jestem, to smakować i krytykować uwielbiam. Tym razem jestem pod wrażeniem restauracji PerMare, znajdującej się przy ukochanej przeze mnie plaży wschodniej w Kołobrzegu. Kilka razy miałam okazję tam gościć i na pewno powrócę jeszcze nie raz. Restaurację na gruncie kołobrzeskiej gastronomii wyróżnia  wyborna kuchnia,  profesjonalny serwis i lokalizacja (widok na plażę i Bałtyk - coś niesamowitego). Minimalistyczny, aczkolwiek bardzo elegancki wystrój sprzyja delektowaniu się serwowanymi daniami, wymusza także przestrzegania etykiety, jest to tam wręcz zaraźliwe. Ale mnie się podoba:)  Jedzenie bez pośpiechu, bo dlaczegóż mamy się spieszyć?
Jako, że uwielbiam kuchnię śródziemnomorską nie mogłam odmówić sobie zamówienia homara, którego mogłam samodzielnie wybrać z akwarium. Spróbowaliśmy także sałatki z kurczaka w awokado, krewetek tygrysich, zapiekanych przegrzebków, zup i było pysznie, a podane dania okazały się  małymi dziełami sztuki. Smakowite uwieńczenie uczty stanowił mus czekoladowy.... (strach liczyć kalorie).  Restauracje mogę śmiało zaliczyć do miejsc "rozkoszy dla mego podniebienia" i już nie mogę się doczekać aż wrócę tam ponownie.

/ Place:  PerMare - Marine Hotel***** / Kołobrzeg /

 
nn

poniedziałek, 16 września 2013

Kluska Polska - Kreskówkowa Kraina Klusek


Spacerując po Starym Mieście Warszawy, dochodzimy z koleżanką pod mury Barbakanu i zaczyna ostro padać. Zupełnie przypadkiem ukazuje nam się szyld "Kluski Polskiej"... i dlaczego tam nie zajrzeć? Za, oprócz ciekawej nazwy, przemawia brak parasoli i chęć wypicia ciepłej herbatki. Wchodzimy i ja już jestem zauroczona wnętrzem. Czuję się, jakbym weszła do kreskówki, czarno białe kreski wyznaczają kontury wszystkich elementów wyposażenia, charakterystycznych dla polskiej, tradycyjnej chaty. Jest rysunkowo, a jednocześnie sielsko :) Tak jak w domu Kota Filemona- pamiętacie? Jest tu specyficzny klimat. Podziwiamy wszystkie elementy i gdy przychodzi kelnerka zamówienie składamy w pośpiechu. Menu pozytywnie zaskakuje: kilka zestawów cenowych, spośród których wybrać sobie można rodzaj klusek oraz sosu. Kluski na słono, na słodko, kopytka bazyliowe, itp. Bez wątpienia znalazłam się w kreskówkowej krainie Klusek. Dla mnie tradycyjna zupa pomidorowa ze śmietaną i  knedele z szynką serem i zieloną papryczką, dla koleżanki sałatka.

Zamówienie po krótkim czasie ląduje na naszym stoliku, a miłym zaskoczeniem jest jego wielkość!  Z polskich, klasycznych klusek, Kluska Polska stworzyła danie kompozycyjnie i smakowo ciekawe. Na koniec przyjemny mile niski rachunek - jak na Warszawę nieprzesadzony - kolejna  po wystroju i smakowitości dań niespodzianka:) Jak fajnie przypadkowo odkrywać tak oryginalne miejsca.

/ Kluska Polska - Warszawa / 
 



wtorek, 30 lipca 2013

"Nowy Chief" - Szczecin


Do Chiefa trafiłam zachęcona ciągnącą się za lokalem legendą "restauracji rybnej", która istnieje od początku lat siedemdziesiątych i ma wielu wiernych klientów.  Dekadencka nazwa, najwyższe ceny w Szczecinie, a w menu jesiotr królewski. Taki był Chief, słynna restauracja na placu Grunwaldzkim, która ostatnio odnowiła oblicze, zmieniając menu i nazwę. "Nowy CHIEF" - tylko adres ten sam.